(gg; 11.04.05)

<Motopompa> :D

<Motopompa> to jest morda pojednania

<Motopompa> wyslij j? do 666 osób

<Motopompa> a jutro bedzie wtorek

Rzecz dzieje sie w LANChacie; zbiorka ludzi, net nie dziala;Neo do??czy? o 13:46:05 z (hole, 192.168.X.XXX)

<buziak> No i co z tym netem?

<admin> spokojnieDiabe? do??czy? o 13:48:12 z (hell, 666.666.666.666)

<Diabe?> admin, gdzie net?

<Diabe?> Lucyfer sie pyta

<gwozdek> Diabe?, ty nie badz taki mastah

<gwozdek> ty pewnie nawet nie wiesz co imie Lucyger oznacza

<Diabe?> chwila...

<Diabe?> kurde

<Diabe?> powiem ci jak google bedzie znowu dzialalogwozdek wyszed? o 13:55:35 (LOL!)



<Fredu> who | grep -i blonde | date; cd~; unzip; touch; strip; finger; mount; gasp; yes; uptime; unmount; sleep



<



<yenk> bonzai_: a to ciekawe, ale nikt mi nie powie - ze jesli nadal beda takie postepy jak dzis, excel za 10 lat wyleci z rynku

<dark_bear> yenk, myslisz, ze ms nie bedzie excela rozwijac?

<dark_bear> Po za tym OO, przynajmniej u mnie, dziala zbyt wolno, w przeciwienstwie do excela

<yenk> dark_bear: mówi? porownaniu rozwoju excela i php

<bonzai_> a co ma php do excela ?

<czemu> jak mozna arkusz kalkulacyjny do jezyka programowania porownywac? :/

<yenk> Zreszt? dla was pewnie nie ma to wszystko nic ze sob? wspólnego - dla mnie wi?cej ni? wam si? wydaje

<yenk> czemu: EXCEL mo?e by? tak samo BAZ? DANYCH!

<czemu> ale nie musi, wi?c?

<yenk> czemu: mowilem Ci cos kiedys o Twoim obalaniu argumentow?

<czemu> yenk: Jasne, ?e mówi?e?, i?

<yenk> czemu: i znowu obalasz mój argument?

<czemu> yenk: Tak, obalam - bo jakos nie widzialem nigdzie w biurze pani sekretarki robi?cej arkusz kalkulacyjny w php [;

<dark_bear> czemu: zle patrzysz.

<dark_bear> czemu: kazda chowa pod biurku, jak tylko popatrzysz!

* DysZ jest dziewczyna

<DysZ> i zapamietac to prosze :P

<anulkas86> wrzu?cie to na topic ?eby nikt nie zapomnia? ze Dysz to dziewczyna:P* v3rt changes topic to 'DysZ to kobieta!!!!!!!!'

<DysZ> vert idioto nei kobieta tylo dziewczyna a to nei tosamo :P* v3rt changes topic to 'DysZ nie jest kobieta!!!!!!!!'

<DysZ> vert : omg



<Janek> znasz si? na komputerach...

<Janek> powiesz mi jedna rzecz?

<jackro> jak b?d? wiedzia? to powiem

<Janek> czy jest taki jeden uniwersalny numer pod który mozna zadzwonic i kogos opierdoli??



<1a1r> btw let mi sej a story

<1a1r> moja mama zmiazdzyla system

<1a1r> otoz padla jej komorka

<1a1r> wiec ja naladowala i w??czy?a

<1a1r> ale zapomniala pinu

<1a1r> wpisala dwa razy i sie nie udalo

<1a1r> wtedy ujrzala taki napis na wyswietlaczu: SOS

<1a1r> wiec razno wcisnela przycisk

<1a1r> odbiera koles

<1a1r> i mowi halo

<1a1r> a moja mama

<1a1r> ze chcialaby pin zmienic

<1a1r> _cisza_

<1a1r> a potem:

<1a1r> no dobrze, ale czy pani musi z tym az na policje?



<kataryna> nie mog?am przyj?? bo by?am na urodzinach u babci:/

<zlew> a ile sznowna babcia lat sko?czy?a?

<kataryna> 64

<zlew> to taka ?adna okr?g?a rocznica ;)


kalkulator kredytowy mstx3032.dll drukarnia meble dla dzieci kalkulator kredytowyharman kardon pralki electrolux używane części samochodowe gniewkowo projektory sanyo panasonic sklep sportowy